Strona 1 z 2 

Czy kobiety stresują się bardziej?

Dlaczego wydaje się, że często to kobiety płaczą i narzekają, a mężczyźni wydają się nie przejmować problemami? Ale czy nie jest tak, że właśnie od kobiet wymaga się, aby bezustannie się czymś zamartwiały? Jak dziewczynka staje się kobietą zestresowaną? Gdzie jest granica kobiecego stresu?
Gdzie jest kobieca granica stresu, przejmowania się i prób podołania wszystkim obowiązkom? /fot. Fotolia
Gdzie jest kobieca granica stresu, przejmowania się i prób podołania wszystkim obowiązkom? /fot. Fotolia

Mentalnie wychowywani jesteśmy w przekonaniu, że to kobieta zajmuje się domem, dziećmi, gotowaniem, a do tego jeszcze pracą zawodową – przecież może realizować swoje pasje. Czy wystarcza jej na to wszystko czasu i siły?

Dziewczynki mają trudniej

Wciąż jeszcze myślimy stereotypami: to kobiety od dzieciństwa powinny być układne, odpowiedzialne, obowiązkowe i rzetelne. Już małe dziewczynki uczy się uległości w kontaktach rówieśniczych: „ustąp – przecież jesteś grzeczna, ułożona itd.” Wyrastające w takim poczuciu młode kobiety mają bardzo trudne zadanie, aby stać się asertywnymi, świadomymi siebie osobami, zarówno w kontaktach prywatnych, osobistych, jak i zawodowych.

Do tego dochodzi także wiele bodźców zewnętrznych, które wymuszają na kobietach różnego rodzaju decyzje, postępowanie. Kobieta spełniona, w mniemaniu wielu Polaków, to matka. Młoda osoba, która zamierza się poświęcić karierze zawodowej, pracy i innym dla siebie istotnym rzeczom, nie jest postrzegana jako „przykładana” kobieta, żona. Często zdarza się tak, że to naciski ze strony innych wymuszają postanowienie o założeniu rodziny, posiadaniu dzieci. I to kolejny czynnik stresujący kobiety. Jak być dobrą matką?

Być dobrą matką

To właśnie od samego początku kobieta bierze na siebie pełną odpowiedzialność za dziecko, nawet to nienarodzone jeszcze. Często występujące poczucie lęku przed macierzyństwem, a później przed samym porodem bierze swoje źródło w przekonaniu o ogromnym obciążeniu fizycznym i psychicznym. Dlatego też po porodzie mamy do czynienia ze zjawiskiem „baby blues” czy depresją poporodową, które są wynikiem ciężaru, jaki kobieta bierze na swoje barki wraz z wydaniem na świat nowej istoty. Brak wsparcia ze strony najbliższych może doprowadzić do wielu niebezpiecznych i przykrych stanów emocjonalnych młodej mamy.

Polecamy: Strach przed dzieckiem

Niezbędnik »

Encyklopedia chorób Kalkulatory
Wymienniki węglowodanowe Psychotesty
Szukaj wśród 221 742 oddziałów lub poradni

Depresja

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccnieruchomosci_wawja_jagienkaInaf789
dukeaeccnieruchomosci_wawja_jagienkaInaf789
Dołącz do naszego grona