Jak poradzić sobie z przedświątecznym stresem?
Świąteczne stresory
Robienie wszystkiego na ostatnią chwile bardzo motywuje, ale wprowadza również dużo stresu w życie domowników i może przyprawić o silny ból głowy. Wstawanie z samego rana, praca, a po niej wykonane w biegu zakupy, wracasz do domu, sprzątasz i jednocześnie gotujesz. W głowie masz tylko punkty do odhaczenia – umyć okna, umyć podłogę, odkurzyć, rozwiesić świąteczne dekoracje, kupić prezenty, kupić karpia, zrobić pierogi, ugotować barszcz czerwony – i kiedy kładziesz się w końcu do łóżka te wszystkie zadania przemykają ci przed oczami. Źle sypiasz, wciąż zastanawiając się, jak to będzie, czy wszystko uda się przygotować na 100%, perfekcyjnie.
Święta idealne
Wigilia, która miała być taka idealna – pięknie przyozdobiony stół, choinka, cudowne prezenty, pyszne jedzenie i pięknie wysprzątane – okazuje się, że tu czegoś brakuje, o tym zapomniałaś, a na to nie miałaś już siły i to pominęłaś. A rodzina? Dzieci oglądają telewizję – żeby nie przeszkadzać, mąż wyszedł na papierosa, bo już nie mógł znieść twoich narzekań i biegania z jednego pokoju w drugi. Teściowa ma kwaśną minę, bo wszystko chciałaś robić sama i nawet o nic jej nie spytałaś. To są święta idealne? Nie. Gdzieś pomiędzy sprintem do pracy, a przedzieraniem się między sklepowymi półkami, zgubiliśmy to, co najcenniejsze – radość, uśmiech, czas pojednania, czas spędzony z rodziną - to jest ważne. Jeżeli nam się to uda, to święta, nawet z oknami nieumytymi na połysk, kilkoma dekoracjami mniej, będą miały prawdziwego ducha Świąt Bożego Narodzenia. Jak to osiągnąć? Działając razem.
Polecamy: Święta bez komputera
Podobne artykuły: | Polecamy: |



