Zrelaksuj się! - jak osiągnąć spokój ducha i umysłu?
Zadbaj o siebie!
Gdy w kabinie gwałtownie spadnie ciśnienie, nad każdym siedzeniem automatycznie opadną maski tlenowe. [...] Osoba dorosła podróżująca z dzieckiem powinna najpierw założyć maskę sobie, a dopiero potem dziecku.
Oto fragment standardowej instrukcji bezpieczeństwa, którą zna zapewne każdy, kto kiedykolwiek odbył podróż samolotem. Jeśli osoba dorosła nie zacznie akcji ratowniczej od założenia zbawiennej maski sobie, to może nie będzie w stanie założyć jej nieco później dziecku.Obraz ten można bez trudu przełożyć na codzienne sytuacje związane z wychowaniem dzieci. Jeśli rodzic lub inny wychowawca nie dba o siebie, to może nie dać sobie rady z zadaniami, jakie stawia przed nim codzienne życie. Poniżej podaję kilka ćwiczeń pomagających zachować „swobodny oddech” i równowagę duszy mimo natłoku zajęć i codziennych obowiązków Intuicyjnie wiemy właściwie wszyscy, że regeneracja sił psychicznych jest możliwa tylko w ciszy i spokoju. Iluzją byłoby jednak przekonanie, że stan wewnętrznego wyciszenia można osiągnąć bez wysiłku, otrzymać niejako w podarunku. Jeśli bowiem nawet uda się nam w ciągu dnia zaszyć w jakiś cichy zakątek i ochronić wysepkę czasu dla siebie, to zwykle ze zdwojoną siłą odzywa się „zgiełk wewnętrzny”: pojawiają się natychmiast myśli o rzeczach niecierpiących zwłoki i sprawach, które nas niepokoją.
Zobacz też:Gdzie żyją najbardziej zestresowane kobiety świata?
Sztuka osiągania spokoju
Aby takie ćwiczenie spokoju wewnętrznego miało szanse stać się codziennym przyzwyczajeniem, warto jest zakotwiczyć je w jakimś konkretnym postrzeżeniu zmysłowym. Wspominałam już wcześniej o ćwiczeniach przenoszenia się w świat przeżyć wczesnodziecięcych i bezrefleksyjnego utożsamiania się na przykład z nurtem wody płynącej pod mostem czy z lecącym ptakiem. Gdy w ten sposób patrzymy na żywioł wody, na kwitnącą roślinę w doniczce, to spokój pojawia się łatwiej i pozostaje dłużej. Punktem wyjścia do tego ćwiczenia może być także fragment wiersza, kilka zdań Ewangelii bądź jakikolwiek inny ważny dla nas tekst.Takie czasowo bardzo niepozorne ćwiczenie (pięcio–dziesięciominutowe) może bardzo skutecznie regenerować siły psychiczne, oczywiście pod warunkiem że rzeczywiście wykonujemy je każdego dnia.
Jak wzmocnić koncentracje?
Ważnym ćwiczeniem wzmacniającym siły myślenia jest ćwiczenie koncentracji. Polega ono na tym, aby każdego dnia przez krótki czas (wystarczy trzy–pięć minut) myśleć w logicznym porządku o jednym przedmiocie. Najlepiej obierać za przedmioty ćwiczenia obiekty stosunkowo proste z najbliższego otoczenia, takie jak filiżanka, parasol, długopis czy krzesło. Próbujemy w myślach opisać krok po kroku kształt przedmiotu, jego kolor, wrażenia dotykowe z nim związane, materiały, z jakich jest wykonany, jego funkcję i historię. Każdy tok myślowy jest w tym wypadku właściwy, byleby dotyczył wybranego obiektu. W miarę upływu czasu zauważamy, że potrafimy coraz lepiej kierować myślami i że także w innych sytuacjach koncentracja myśli na jakimś temacie przychodzi nam łatwiej.
Dla mnie było to jedno z najtrudniejszych ćwiczeń, bo mimo że trwa bardzo krótko i nie mogłam usprawiedliwiać się przed sobą brakiem czasu, próg niechęci, jaki za każdym razem musiałam przekraczać, był naprawdę wysoki. Tym większa okazała się satysfakcja, gdy ćwiczenie zaczęło się wreszcie udawać. Nauczyłam się przy tym dokładniej przyglądać wszystkiemu, co otacza mnie każdego dnia, wszak by dokładnie opisać w myślach jakiś przedmiot, trzeba dobrze wiedzieć, jak wygląda. Praktyka wykazuje, że kobiety mają znacznie więcej problemów z ćwiczeniem koncentracji niż mężczyźni, toteż właśnie z tego powodu jest ono dla kobiet szczególnie cenne i owocne.
Psychiczna retrospekcja
Jednym z najważniejszych ćwiczeń dla każdego, kto chce pogłębić wiedzę o sobie samym i nauczyć się wyciągać wnioski ze zdarzeń i spotkań z ludźmi, jest „spojrzenie wstecz”, czyli przegląd wydarzeń minionego dnia. Odpowiednią porą do jego wykonania jest wieczór, przed udaniem się na spoczynek (lecz raczej nie w łóżku, bo wówczas zmorzy nas sen). Wysiłkiem woli skłaniamy pamięć do wyświetlenia krótkiego „filmu” wydarzeń dnia, ale – uwaga – w porządku odwrotnym do chronologicznego, czyli poczynając od ostatnich obrazów wieczoru, a kończąc na godzinach porannych. Należy tu z naciskiem podkreślić, że jest to ćwiczenie krótkie (pięcio–siedmiominutowe), polegające na przeglądzie obrazów, wobec których pozostajemy obserwatorem. Nie jest to więc ani psychologizowanie, ani ocena moralna. Pomocne może być w takim przeglądzie jakieś pytanie wyjściowe, pomagające wybrać rzeczy istotne, na przykład: „Czego się dziś nauczyłam/nauczyłem? Jakie było najważniejsze spotkanie minionego dnia?”.Spojrzenie wstecz jest najważniejszym z ćwiczeń zalecanych pedagogom waldorfskim oraz rodzicom. W centrum przeglądu stają wówczas zawsze obrazy wychowanków. Również w tym wypadku ćwiczenie nie powinno trwać dłużej niż dziesięć minut.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



