Narkolepsja - walka ze snem
Narkoleptycy - tłumaczy dr Aleksandra Wierzbicka, neurolog z Zakładu Neurofizjologii Klinicznej i Ośrodka Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie - przed nagłym zaśnięciem odczuwają senność, ale samo zaśnięcie jest niekontrolowane. Niektórzy narkoleptycy zasypiają na kilka minut, inni - nawet na kilka godzin. Sen dopada ich w różnych momentach dnia - zarówno monotonnych, jak i w chwili dużej aktywności fizycznej, np. podczas jazdy na rowerze czy zabawy. U 75% chorych pojawia się także katapleksja, czyli zwiotczenie mięśni przy zachowaniu pełnej świadomości, do której dochodzi pod wpływem emocji, szczególnie pozytywnych. Zwiotczenie trwa najczęściej kilka sekund. U 25% chorych występują też halucynacje i paraliż przysenny.
Nocny sen narkoleptyków jest zwykle zaburzony, co wiąże się m.in. z tym, że chorzy zaraz po zaśnięciu wchodzą w stadium REM (u zdrowych faza ta pojawia się około półtorej godziny po zaśnięciu) i sprawia, że męczą ich koszmary senne.
Narkolepsja to choroba neurodegeneracyjna - w mózgu (a dokładnie w podwzgórzu) dochodzi do zwyrodnień (układ immunologiczny chorego niszczy własne komórki nerwowe, które produkują białko regulujące stany czuwania i snu). Jest rzadką przypadłością, nieco częściej na narkolepsję chorują mężczyźni. W Europie choruje 2-2,5 tysiąca osób. Narkolepsja najczęściej dotyka młodych, a szczyt zachorowań obserwujemy w drugiej i czwartej dekadzie życia.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



